aktualności
Państwo-Więzienie dla „bezpieczeństwa”
Władze Australii Południowej ogłosiły właśnie wprowadzenie kolejnych „wiodących w kraju” reform dotyczących noży. W ponad 30 kluczowych węzłach transportowych i przesiadkowych policja otrzymała uprawnienia do masowego skanowania obywateli wykrywaczami metalu w poszukiwaniu zakazanych przedmiotów. Funkcjonariusze nie muszą mieć przy tym żadnego „uzasadnionego podejrzenia”, aby poddać dowolnego człowieka upokarzającej procedurze.
Jak powiedział jeden z australijskich polityków: bezpieczeństwo zależy od zdolności służb do „identyfikacji niebezpiecznej broni, zanim dojdzie do incydentu”. W związku z tym, za samo posiadanie narzędzia, które władza uzna za „niebezpieczne”, grozi do dwóch lata więzienia lub 20 000 dolarów grzywny. Policja podkreśla przy tym, że musi mieć pewność, że „moce przerobowe” do przeszukiwań („search powers”) w danym obszarze (np. na dworcu) są odpowiednie i dzięki temu będą skuteczne w odstraszaniu potencjalnych przestępców i wykrywaniu przestępstw.
Komentarz Fundacji Ad Arma:
To, co obserwujemy w Australii, to kolejna deklaracja budowy państwa, które ma być totalitarnym więzieniem.
Dla tamtejszych polityków i funkcjonariuszy policji poziom bezpieczeństwa jest wprost proporcjonalny do zakresu „search powers”, czyli uprawnień do bezkarnego rewidowania każdego, kto ośmieli się wyjść z domu. Ich logika zakłada, że każdy obywatel jest potencjalnym mordercą, a przestrzeń publiczna to spacerniak, na którym strażnicy mają prawo w każdej chwili zrewidować więźnia w poszukiwaniu „niebezpiecznych przedmiotów”, które ktoś mógł przemycić do środka więzienia.
Jest to absolutne zaprzeczenie fundamentów naszej cywilizacji, w której władza ma pełnić rolę dobrego ojca. Władca – ojciec ufa swoim obywatelom więc ogranicza swoją władzę tylko do obszarów, gdzie jego interwencja jest niezbędna aby bronić fundamentów porządku, pozostawiając wolnym ludziom przestrzeń inicjatywy, rozwoju i działania. Tak jak ojciec w rodzinie powinien uczyć swoich synów, aby potrafili bronić siebie i słabszych, tak władza w państwie powinna motywować obywateli do odpowiedzialności za bezpieczeństwo siebie i innych oraz do osobistej troski o dobro wspólne.
Tymczasem model australijski (obecny także w wielu innych krajach takich jak np. Wielka Brytania czy Kanada) to model oparty o błędną wizję natury człowieka. Skoro każdy człowiek to zawsze potencjalny bandyta, to władza nie może naśladować roli ojca, tylko musi stać się policjantem i nadzorcą więzienia. Taki nadzorca nie ufa nikomu. Dla niego „bezpieczeństwo” to sytuacja, w której więźniowie są bezbronni i stale monitorowani. Nadzorca nie chce, aby człowiek był podmiotem w państwie i odpowiedzialnym obywatelem – on chce, żeby był przedmiotem i posłusznym numerem w ewidencji, który będzie dziękować za sprawny i szybki przebieg rewizji osobistej.
Konieczność „identyfikacji broni przed incydentem”, o której mówią australijscy politycy, to nic innego jak przyznanie się do tego, że państwo chce kontrolować każdy ruch człowieka oraz każdy przedmiot w jego kieszeni.
Wielu „ekspertów” w Warszawie patrzy na kraje takie jak Australia z podziwem, marząc o podobnych uprawnieniach dla polskich służb. Już teraz wprowadza się w Polsce cykliczne zakazy noszenia broni palnej dla osób z pozwoleniami (czyli obywateli, których system uznał wcześniej za godnych zaufania, gdyż przeszli weryfikację, zdali egzaminy, badania itp.), a posiadanie przy sobie zwykłego scyzoryka niektóre polskojęzyczne media próbują stygmatyzować jako przejaw „rodzącej się agresji”. Jeżeli nie zatrzymamy tego procesu, to wkrótce na dworcach w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu będziemy ustawiać się w kolejkach do skanowania, przepraszając przy tym, że w ogóle ośmieliliśmy się wyjść z domu.
Co zrobić, aby się przed tym bronić?
Dostęp do broni i narzędzi obrony musi stać się PRAWEM, a nie przywilejem, o który prosimy nadzorcę. Dlatego Fundacja Ad Arma po raz kolejny wzywa wszystkie środowiska w Polsce do podjęcia pilnych i zdecydowanych działań na rzecz uwolnienia dostępu do broni spod systemu państwowych pozwoleń. Nawet UE dopuszcza, aby w Polsce dostępna bez pozwoleń była m.in. cała broń historyczna zaprojektowana przed 1900 rokiem (a więc np. rewolwery produkowane do dziś przez S&W takie jak Model 10, Mausery, Mosiny i inne rodzaje broni powtarzalnej oraz strzelby). Należy także uwalniać dostęp do takich przedmiotów jak kastety, nunczaka, ukryte ostrza, kusze czy mocne wiatrówki.
Jeżeli zgadzacie się Państwo z nami to:
1) Uświadamiajcie innych na temat powyższych zagrożeń,
2) Sami miejcie broń i noście ją przy sobie,
3) Wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma na rzecz przywrócenia powszechnego dostępu do broni w naszym kraju:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
Więcej aktualności
Noże tylko do 6cm. “Większych nie potrzebujesz”
aktualnościMinister Spraw Wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser zapowiedziała wprowadzenie ograniczeń w zakresie noszenia noży w przestrzeni publicznej. Zakazane w Niemczech ma być noszenie przy sobie noży o długości ostrza powyżej 6 centymetrów. Zdaniem minister Faeser,...
Rozwiązanie wrześniowej akcji dla darczyńców
aktualnościDobiegła końca wrześniowa akcja dla Darczyńców Fundacji Ad Arma. Wśród osób, które nas wsparły w ubiegłym miesiącu, wybraliśmy dwie osoby, w ręce których przekazaliśmy dwa noże Bauerwehr wykute przez p. Jana Chodkiewicza. Noże wysłaliśmy do: - pana Jana ze...
Rejestracja noży, maczet i mieczy w Kanadzie
aktualnościRząd kanadyjskiej prowincji Manitoba przedstawił projekt ustawy ograniczający sprzedaż dużych noży, maczet i mieczy oraz nakładający na sklepy obowiązek gromadzenia i przechowywania danych osobowych klientów kupujących takie przedmioty. Do rejestrów dostęp...
W jaki sposób będzie wprowadzany zakaz noży w Polsce?
aktualnościNa łamach Rzeczpospolitej opublikowano postulat: wprowadzić w Polsce zakaz noszenia noży na wzór brytyjski. W jaki sposób taki zakaz miałby zostać wprowadzony w naszym kraju? W artykule możemy przeczytać, m.in. że: "Eksperci i śledczy sugerują potrzebę...
Patrole antynożowe w Wielkiej Brytanii
aktualnościBrytyjska policja opublikowała relację z operacji ulicznej, w ramach której patrole policyjne chodziły po domach i przymuszały mieszkańców do oddawania na miejscu w ręce funkcjonariuszy swoich noży. Na zdjęciach widać jak umundurowani policjanci wynoszą...
Dwa rewolwery dla darczyńców w październiku
aktualnościFundacja Ad Arma po raz kolejny chciałaby symbolicznie uzbroić swoich darczyńców. Zapraszamy do wzięcia udziału w październikowej akcji, w ramach której rozdamy dwa rewolwery czarnoprochowe Colt Navy 1861. Jak już wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, prywatną...
Chcą ograniczyć Polakom dostęp do broni czarnoprochowej
aktualnościNiezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów złożył do Sejmu petycję o ograniczenie Polakom dostępu do broni czarnoprochowej. Funkcjonariusze Związku domagają się m.in. wprowadzenia obowiązku rejestracji broni czarnoprochowej, zezwoleń na posiadanie...
Rolling Blocki u nowych właścicieli
aktualnościKarabiny czarnoprochowe Rolling Block cal.50 znalazły swoich nowych właścicieli. Są to: - pan Miłosz z Okuniewa - pan Sebastian z Gdańska Dziękujemy wszystkim Darczyńcom, którzy w ostatnim czasie wsparli Fundację Ad Arma i umożliwiają nam działanie na rzecz...
Istota cywilnego posiadania broni
aktualnościMedia donoszą, iż na terenach zagrożonych powodzią wiele osób odmawia ewakuacji z domów i mieszkań w obawie przed szabrownikami. Polsat News poinformował, że pierwszego dnia powodzi w Lądku Zdroju bandyci obrabowali sklep z biżuterią. - „Jego właścicielka...
W razie napadu głośno śpiewaj
aktualnościNiemiecka policja wydała zalecenie dla obywateli, aby w trakcie napadu (np. ataku nożownika) „głośno śpiewać” lub „symulować chorobę” w celu zirytowania i zdezorientowania agresora oraz skłonienia go do odstąpienia od napaści. O zaleceniach zrobiło się...
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

sklep internetowy dla naszych sympatyków
Wesprzyj 
Fundacja Ad Arma utrzymuje się wyłącznie z datków wpłacanych przez sympatyków. Nie korzystamy ze wsparcia ani dotacji z Unii Europejskiej.
Podstawę działalności stanowią wpłacane regularnie, raz na miesiąc darowizny w wysokości 40, 80 złotych lub w innej dowolnej kwocie.
Każde wsparcie jakie otrzymujemy, przeznaczamy na nasze cele statutowe oraz realizację projektów Fundacji. Od Państwa wsparcia zależy sukces naszych działań.
PRZELEW TRADYCYJNY
64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma
87-162 Krobia












