aktualności

Dzieci i polowanie

7/02/2026 | Artykuły

Jak wygląda polski „Teksas Europy” w praktyce? Podczas gdy niemal w całej Europie uczestnictwo dzieci w polowaniach jest czymś naturalnym, w Polsce panuje w tej kwestii ideologiczny amok. Jesteśmy negatywnym ewenementem na skalę całego kontynentu.

Jak wskazuje opublikowana niedawno analiza Instytutu Analiz Środowiskowych, polskie prawo jako jedno z nielicznych w Europie traktuje samą obecność syna przy ojcu w lesie podczas polowania jako przestępstwo. Praktycznie tylko w Polsce państwo uznało, że władza i odpowiedzialność rodzicielska kończą się tam, gdzie zaczyna się granica lasu.

Nawet w rozbrojonych praktycznie i mentalnie krajach Zachodu takich jak Niemcy czy Francja, dzieci mogą legalnie przebywać na polowaniach, siedzieć na ambonach czy uczestniczyć w oprawianiu zwierzyny. Co więcej, w szeregu krajów europejskich osoby niepełnoletnie mogą również aktywnie polować, a nie tylko biernie uczestniczyć w polowaniu. Dla przykładu – w Niemczech można polować aktywnie z opiekunem od 16 roku życia, a we Francji od 15 r.ż. W Czechach licencję łowiecką można uzyskać od 16 r.ż.

Polska postanowiła potraktować rodziny myśliwych jak potencjalnych bandytów, wprowadzając bezwzględny zakaz nawet biernego uczestnictwa dzieci w polowaniach.

Przekazywanie łowieckiej pasji i myśliwskich umiejętności z ojca na syna było w Polsce przez wieki ważnym elementem wychowania i wpajania wartości kształtujących charakter chłopców i młodych mężczyzn. Komu to przeszkadzało?

Za zakazami udziału dzieci w polowaniach oraz wszystkimi innymi propozycjami uderzającymi w łowiectwo w Polsce stoją przede wszystkim aktywiści. Nie jest to żadne grono eksperckie, tylko sieć zideologizowanych struktur, stosujących argumentację bazującą wyłącznie na emocjonalnym przekazie. Środowiska te, o nieistotnym statystycznie i marginalnym poparciu społecznym, uzurpują sobie prawo do regulowania wielowiekowych tradycji i sposobu życia tysięcy rodzin, niszcząc dorobek cywilizacyjny w imię postępowej inżynierii społecznej.

Problem jest jednak o wiele szerszy.

Fundacja Ad Arma regularnie przypomina, że myśliwi są dziś na pierwszej linii frontu walki o prawo do posiadania broni. Jeśli myśliwym, pod wpływem zideologizowanych i finansowanych zza granicy NGOsów, ogranicza się możliwość polowania, posiadania broni oraz dzielenia się swoją pasją i umiejętnościami z własnymi dziećmi, to czemu miałoby się nie dać tego zrobić względem reszty społeczeństwa? Jeśli padnie łowiectwo w dzisiejszej, niedoskonałej formie, to nie będzie nadziei dla strzelectwa sportowego, kolekcjonerstwa czy jakiejkolwiek innej formy kontaktu Polaków z bronią inną niż „wirtualna”.

Celem tych działań jest całkowite rozbrojenie Polaków wzorem krajów takich jak Wielka Brytania, Kanada czy Australia. Tam również zaczynano od „regulacji” i „bezpieczeństwa”, a skończono na konfiskacie noży kuchennych i totalnej inwigilacji obywateli. Społeczeństwo odcięte od broni i tradycji staje się bierną masą, łatwą do zarządzania przez biurokratów.

Jak się przed tym bronić?

Fundacja Ad Arma od początku sprzeciwia się zakazowi udziału dzieci w polowaniach. Zachęcamy do tego sprzeciwu wszystkie środowiska w Polsce.

Oprócz tego po raz kolejny apelujemy o to, aby działać na rzecz uwolnienia kolejnych rodzajów broni spod urzędniczego nadzoru tak, aby Polacy mieli swobodny, niereglamentowany kontrolą państwa dostęp do broni palnej, zarówno współczesnej jak i historycznej.

Jeżeli zgadzacie się Państwo to:

1) Uświadamiajcie innych na temat potrzeby przywrócenia możliwości udziału dzieci w polowaniach oraz uwalniania kolejnych rodzajów broni spod państwowego nadzoru.

2) Posiadajcie broń i noście ją przy sobie.

3) Wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma:

Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334

Fundacja Ad Arma

Więcej aktualności

Co oznacza luka w zdolnościach?

Co oznacza luka w zdolnościach?

aktualności Baza przemysłowo-wojskowa USA nie jest wystarczająco przygotowana na międzynarodowe środowisko bezpieczeństwa, które teraz istnieje. W dużym konflikcie regionalnym, takim jak wojna z Chinami w Zatoce Tajwańskiej, zużycie amunicji prawdopodobnie...

Zdolności obronne. Samodzielnie czy Leasing+?

Zdolności obronne. Samodzielnie czy Leasing+?

aktualności Polska ma mieć w większej ilości czołgi K2 i Abramsy, w zamian za utratę własnych zdolności, na co dzielnie pracowały wszystkie rządy po 1989 roku.Od anulowanego kontraktu na 300 czołgów dla Syrii za prezydentury Wałęsy, przez anulowany kontrakt i płacone...

Ile amunicji potrzebujemy?

Ile amunicji potrzebujemy?

aktualności Amerykański think-tank Center for Strategic and International Studies opublikował analizę dotyczącą uzupełniania i produkcji amunicji oraz kluczowych systemów wojskowych. Liczbowe podsumowanie widoczne jest na załączonej tabeli, a w tekście znajdziemy...